[VIDEO] Oversizowe garnitury, dżins, koronki i kwiaty 3D najważniejszymi trendami w modzie na sezon wiosna/lato 2023. W kolorystyce dominują odcienie świeże, soczyste i energetyczne
Na pokazach największych marek królują obecnie garnitury, oversizowe marynarki, spodnie z wysokim stanem i szeroką nogawką oraz buty na koturnach. Wśród trendów dedykowanych na najbliższe miesiące są również sukienki i bluzki – koniecznie ozdobione falbankami, koronkami, kwiatami 3D i bufkami. Ze zdwojoną siłą do łask powracają ażury, elementy przezroczyste i frędzle. Absolutnym must have sezonu wiosna/lato 2023 będą ubrania w najmodniejszym obecnie kolorze – viva magenta. To połączenie czerwieni i różu, które przyciąga uwagę, dodaje energii i doskonale sprawdza się w przypadku różnych elementów garderoby.
– W naszej najnowszej kolekcji mamy nowoczesną klasykę, podaną w świeżych kolorach: lawendzie, limonce, pomarańczy, w szerokiej gamie niebieskości i kolorze roku viva magenta – mówi agencji Newseria Lifestyle Iwona Kossmann, prezes zarządu, Deni Cler.
Miłośniczki sukienek mogą wybierać spośród modeli ażurowych bądź zdobionych koronkami, tiulem, piórami w stylu lat 20. czy marszczonymi rękawami. Z sezonem wiosenno-letnim kojarzą się również printy kwiatowe. Teraz te motywy zyskują jednak trzeci wymiar. Lekkości, zmysłowości, ale również i elegancji będą także dodawać frędzle, natomiast tym razem nie w stylu boho, ale wersji lekko połyskującej. Kolejnym trendem w najbliższych miesiącach będzie denimowy total look. Z dżinsu projektanci szyją więc kurtki, spodnie, sukienki, gorsety, spódnice i różne akcesoria. Tym razem w kolekcjach króluje dżins z przetarciami, ćwiekami i metalowymi oczkami. Przyjmuje on też rozmaite odcienie – od błękitu, przez sprane indygo, aż po celowo przybrudzoną zieleń.
– Bardzo modne są też garnitury. To jest na pewno taki antytrend do tego, co było w Covidzie i dresów, w których chodziłyśmy masowo przez dwa lata. Teraz modne będą również monochromatyczne sylwetki, spodnie z wysokim stanem i szeroką nogawką i buty na platformach, które nawiązują do lat 70. – mówi Iwona Kossmann.
Jak podkreśla, najnowsza kolekcja Deni Cler zatytułowana „Magico del Cinema" była inspirowana ikonami znanymi ze szklanego ekranu. Wybór tych gwiazd nie był przypadkowy. Doskonale koresponduje on bowiem z filozofią marki Deni Cler, która stara się podkreślać siłę, jaka tkwi w kobietach, ich moc, odwagę i niezależność.
– Inspiracją była magia kina i takie ikony jak: Audrey Hepburn, Marilyn Monroe, Brigitte Bardot, Cate Blanchett, Penélope Cruz czy Monica Bellucci. Ich dorobek aktorski, sposób bycia i ubierania się stał się fundamentem stworzenia nowej kolekcji – mówi prezes Deni Cler.
Panie, które lubią bawić się modą, często inspirują się stylem gwiazd światowego kina i estrady. Stylizacje, które budzą podziw, są wiernie odtwarzane bądź stanowią bazę do komponowania równie wyjątkowych zestawień, które pozwalają wyróżnić się z tłumu.
– Jest dużo takich ikon – Elizabeth Taylor, Marilyn Monroe. Mimo niektórych tragicznych historii to są prawdziwe ikony kina, które nie tylko inspirują, ale również po prostu weszły w historię, i światowego kina, i mody – mówi Magdalena Antosiewicz, blogerka.
– Dla mnie inspiracją jest Jane Fonda, nie tylko jeśli chodzi o inspiracje modowe, ale przede wszystkim o dbałość o swoje zdrowie – mówi Mariola Bojarska-Ferenc, instruktorka fitnessu. – Aktorka ta ostatnio powiedziała, że wszyscy ludzie powinni ćwiczyć, bo jako osoba 85-letnia doskonale wie, że warto było. I ja powtórzę to samo, co ona, że lepiej zrobić coś niż nic. Ona zawsze wygląda pięknie, ma wysportowane ciało i uważam, że każda kobieta powinna kiedyś tak wyglądać, będąc dojrzałą kobietą, więc absolutnie kocham Jane Fondę.
Trenerka uważa, że trudności z samoakceptacją wynikają z porównywania się do fikcyjnych wzorców urody prezentowanych w mediach społecznościowych, z niskiej samooceny, presji społecznej bądź też traumy z przeszłości.
Kto z nas nie ma w domu suszarki do włosów, prostownicy czy lokówki? To codzienne sprzęty, które bierzemy do ręki, nie zastanawiając się, czy na pewno są bezpieczne. I właśnie po to Inspekcja Handlowa – działająca na zlecenie UOKiK – regularnie sprawdza takie urządzenia. Najnowszy raport pokazuje ciekawy obraz: wszystkie przebadane modele okazały się bezpieczne, choć kilka miało… papierowe potknięcia.
Polacy coraz częściej z wyprzedzeniem kupują prezenty świąteczne. Kierują się przy tym ich funkcjonalnością, ale przede wszystkim ceną. Wielu z nich z tego właśnie powodu wybiera do zakupów okres Black Friday i towarzyszących mu przecen. Na liście najchętniej kupowanych prezentów wysoką pozycję zajmują książki, wśród zabawek dominują za to klocki.
Już dziś o godzinie 21.00 stylistka powraca na antenę Polsat Café z formatem „10 lat młodsza w 10 dni z Sablewską”. Jak zapowiada, w premierowych odcinkach kolejnego sezonu programu nie zabraknie spektakularnych, ale i wzruszających metamorfoz. W tej edycji do grona uczestniczek dołączył pierwszy w historii tego projektu mężczyzna. Maja Sablewska zaznacza, że ona i jej zespół z dużą radością podejmują kolejne wyzwania, pomagając Polkom odkryć swoje piękno i swoją wartość, a także nabrać pewności siebie oraz siły do realizacji marzeń.
Choć w obecnych czasach prowadzenie dobrze prosperującej restauracji to duże wyzwanie i sztuka wyboru, to Mateusz Gessler się nie poddaje. Jak zauważa, Polacy, a w szczególności mieszkańcy Warszawy, nie chcą porzucać swoich nawyków i nadal chętnie odwiedzają swoje ulubione restauracje, by zjeść dobry obiad czy kolację. Zamówienia nie są już może takie duże jak kiedyś, ale on sam cieszy się i z tego, bo jak podkreśla, lepiej mniej niż wcale.
Aktorka podkreśla, że jest szczęśliwie zakochana i wraz ze swoim chłopakiem tworzą niezwykle udaną parę. Przekonuje też, że nigdy nawet się nie pokłócili, bo szanują siebie nawzajem, potrafią panować nad emocjami i starają się nie mówić sobie w złości przykrych słów. Monika Miller przyznaje, że kolejnym etapem związku na pewno będzie ślub. Na razie jednak nie wie, jak będzie wyglądać ceremonia.
Rodzeństwo Kirschnerów absolutnie nie żałuje, że wzięło udział w nowej edycji formatu „Azja Express”. Dla nich była to wyprawa, z której będą czerpać jeszcze przez długi czas. Wcześniej Jessica Mercedes była już zapraszana do tego programu, ale odmawiała, wierząc, że kiedyś będzie on realizowany w miejscach, które ją fascynują. I tak się stało w tym przypadku. Filipiny i Tajwan wręcz ją oczarowały.
Zdaniem stylisty branża modowa powinna zwracać większą uwagę na otaczające nas środowisko i podejmować takie działania, które zamiast prowadzić do jego degradacji, będą je chroniły. Niestety sieci sklepów z ubraniami proponują konsumentom wciąż nowe kolekcje, modne zaledwie przez kilka tygodni. Bombardują więc rynek tanimi ubraniami niskiej jakości, których produkcja pochłania ogromne ilości prądu, wody i zwiększa ślad węglowy, działając tym samym na szkodę klimatu.
Stylistka zaznacza, że w swoim programie nie działa pochopnie i na oślep, a wszystkie metamorfozy poprzedzone są szczerą rozmową z bohaterkami. Z obserwacji Mai Sablewskiej wynika, że kobiety są coraz bardziej odważne w kwestii wyglądu i ubioru, nie boją się eksperymentować, chętnie szukają inspiracji i już nie przejmują się tak bardzo krytyką innych osób. W kolejnej formatu „10 lat młodsza w 10 dni z Sablewską” jego gospodyni musi więc dostosować się do zmieniających się warunków i sprostać wymaganiom uczestniczek.
Miss Polonia 2024 jest studentką psychologii na Uniwersytecie Warszawskim i właśnie z tym zawodem wiąże swoją przyszłość. Kiedyś planuje otworzyć prywatny gabinet i udzielać potrzebnego wsparcia chociażby młodym piłkarzom. Po zdobyciu korony Maja Klajda musi znajdować czas zarówno na naukę i przygotowanie do sesji egzaminacyjnej, jak i na wypełnianie obowiązków związanych z tytułem, kampanie reklamowe czy udział w kolejnych zgrupowaniach. Na razie nie planuje urlopu dziekańskiego.